Czy naprawdę są psy, które prawie nie szczekają? Tak, są rasy znane z tego, że w domu z dziećmi zachowują się spokojniej i rzadziej używają głosu. Dla rodzin żyjących w bloku, z małymi dziećmi albo nadwrażliwymi na dźwięki, taki wybór robi ogromną różnicę w codziennym funkcjonowaniu. Warto jednak wiedzieć, że „cichy pies” to nie tylko kwestia rasy, ale też wychowania, ilości ruchu i tego, jak dzieci się z nim obchodzą. Poniżej znajdą się konkretne rasy, ale też praktyczne wskazówki, jak sprawić, by pies w rodzinnym domu był towarzyszem, a nie syreną alarmową.
Czy naprawdę są psy, które mało szczekają?
Najpierw ważne doprecyzowanie: nie istnieją psy, które w ogóle nie szczekają (z jednym ciekawym wyjątkiem, o którym za chwilę). Istnieją natomiast rasy statystycznie znane z tego, że są zdecydowanie mniej hałaśliwe niż przeciętny pies.
Na poziom szczekania wpływają głównie trzy rzeczy:
- predyspozycje rasy – niektóre psy były hodowane do pilnowania, inne do spokojnego towarzyszenia człowiekowi;
- temperament konkretnego osobnika – w obrębie jednej rasy mogą trafić się zarówno „gaduły”, jak i oazy spokoju;
- wychowanie i warunki – znudzony, niewybiegany pies będzie szczekał częściej, niezależnie od rasy.
Najważniejsze: żadna rasa nie gwarantuje „ciszy jak makiem zasiał”, ale kilka ras daje bardzo dużą szansę na spokojniejsze, mniej hałaśliwe życie z psem w rodzinie z dziećmi.
Jak szczekanie psa wpływa na dzieci w domu?
W wychowaniu dzieci hałas ma znaczenie większe, niż często się zakłada. Stałe, głośne szczekanie może:
- przerywać sen niemowlaka i małego dziecka, co odbija się na jego samopoczuciu;
- podnosić ogólny poziom stresu w domu – rodzice są bardziej drażliwi, dzieci szybciej się denerwują;
- powodować lęk przed psami u wrażliwych dzieci – głośne szczekanie bywa odbierane jako agresja;
- utrudniać koncentrację przy nauce u starszych dzieci.
Z drugiej strony dobrze dobrany, spokojny pies uczy dzieci wyczuwania emocji zwierzęcia i reagowania na jego potrzeby. Gdy pies nie szczeka bez przerwy, łatwiej dzieciom zrozumieć, że dźwięk szczekania coś oznacza – ktoś przyszedł, coś je zaniepokoiło, czegoś potrzebuje.
Rasy psów, które zwykle są ciche
Warto skupić się na rasach, które z natury są bardziej zrównoważone i mniej skłonne do szczekania bez powodu. Poniżej kilka ras szczególnie chętnie wybieranych do domów z dziećmi – przy założeniu prawidłowego wychowania.
Psy małe – do mieszkania z dziećmi
Mały pies dla rodziny często kojarzy się z „piszczącym dzwonkiem do drzwi”. Nie zawsze słusznie. Są rasy, które przy zachowaniu odpowiedniej dawki ruchu potrafią być naprawdę ciche.
Cavalier king charles spaniel – typowy pies „rodzinny”. Zwykle łagodny, nieagresywny, chętnie przytula się do dzieci. Nie jest typem stróża, dlatego rzadziej reaguje szczekaniem na każdy dźwięk na klatce schodowej. Potrzebuje jednak bliskości człowieka; zostawiany długo sam może zacząć szczekać z tęsknoty.
Mops – ma skłonność do chrumkania i pochrapywania, ale z reguły nie jest natrętnym szczekaczem. Bardzo lubi towarzystwo domowników. Przy dzieciach sprawdza się jako cierpliwy kompan zabaw, choć trzeba pilnować, by nie były zbyt nachalne, bo mops dość szybko się męczy.
Shih tzu – często zaskakująco spokojny, jeśli ma zapewnione towarzystwo i umiarkowany ruch. Nie jest psem obronnym, więc nie powinien terroryzować sąsiadów szczekaniem. Długą sierść trzeba regularnie pielęgnować – dobrze włączyć w to dzieci jako codzienny rytuał dbania o zwierzaka.
Warto unikać ras małych typowo „alarmowych” (np. część terierów, pinczery miniaturowe), jeśli priorytetem jest cisza. Mają one naturalną tendencję do głośnego reagowania na bodźce. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale ryzyko „szczekacza” jest po prostu większe.
Psy średnie i duże – dla aktywnych rodzin
Nieco większy pies bywa paradoksalnie cichszy niż wiele miniaturowych ras. W domach z ogrodem oraz w rodzinach lubiących ruch warto rozważyć kilka ras znanych z opanowania.
Golden retriever – klasyka psa rodzinnego. Zwykle stabilny emocjonalnie, przyjacielski wobec dzieci, lubi obecność ludzi. Szczeka najczęściej wtedy, gdy rzeczywiście coś się dzieje, a nie „dla sportu”. Potrzebuje jednak dużo ruchu i zajęcia głowy; zaniedbany może stać się głośniejszy.
Labrador retriever – podobnie jak golden, dobrze odnajduje się w domu z dziećmi. Jeśli ma gdzie wyładować energię (spacery, aportowanie, treningi), nie ma zwyczaju permanentnego szczekania. Wymaga konsekwentnego wychowania, bo młode labradory potrafią być bardzo żywiołowe.
Basenji – znany jako „pies, który nie szczeka”. Technicznie potrafi wydawać dźwięki (charakterystyczne „jodłowanie”), ale nie szczeka tak jak inne psy. To jednak rasa wymagająca: niezależna, z silnym instynktem łowieckim, sierściuch raczej dla rodzin gotowych na pracę z psem, a nie „maskotkę dla dziecka”. W niewłaściwych rękach będzie bardziej problemem niż cichym towarzyszem.
Greyhound (chart angielski) – w domu zaskakująco spokojny, wręcz kanapowy. Na spacerze lubi sprint, ale poza tym większość czasu przesypia. Zwykle mało szczeka; bywa nieco wrażliwy, więc świetnie odnajduje się w spokojniejszych rodzinach, gdzie dzieci szanują jego przestrzeń.
Na co uważać, wybierając „cichego” psa
Wybór rasy to dopiero początek. Nawet najspokojniejszy pies zacznie szczekać, jeśli będzie miał do tego powód. W rodzinie z dziećmi szczególnie warto przemyśleć kilka kwestii:
- samotność – pies pozostawiany codziennie na 8–10 godzin sam może rozwinąć lęk separacyjny i szczekać przez większą część dnia;
- hałaśliwe otoczenie – wieczny harmider, krzyki i bieganina mogą psa przebodźcować;
- brak granic z dziećmi – jeśli dzieci ciągle zaczepiają psa, ten może zacząć szczekać, ostrzegając, że ma dość;
- brak ruchu – niedobór spacerów i zabaw przekłada się na frustrację, a ta często wychodzi właśnie szczekaniem.
Dobrym nawykiem jest rozmowa z hodowcą lub schroniskiem nie tylko o rasie, ale o konkretnym psie: jak reaguje na dźwięki, czy szczeka na inne psy, jak znosi dotyk, czy bywa lękliwy. To pomaga uniknąć rozczarowań.
Wychowanie cichego psa w domu z dziećmi
Nawet u spokojnej rasy warto od początku budować w domu zasady, które ograniczą niepotrzebne szczekanie. Działa to najlepiej, gdy w proces włącza się cała rodzina, łącznie z dziećmi.
Po pierwsze – nie wzmacniać szczekania. Jeśli pies szczeka, a opiekun od razu poświęca mu uwagę, krzyczy, głaszcze albo daje smakołyk „żeby się uspokoił”, pies uczy się, że hałas się opłaca. Lepiej nagradzać chwile ciszy, np. gdy spokojnie leży, mimo że ktoś przechodzi na klatce.
Po drugie – od początku uczyć dzieci prostych zasad:
- nie podbiegać do psa, gdy śpi lub je;
- nie krzyczeć wprost do ucha psa ani nad nim;
- pozwolić psu odejść, gdy sam się odsuwa.
Tego typu szacunek do przestrzeni psa bardzo ogranicza sytuacje, w których zwierzę czuje się zmuszone do „prostowania” granic szczekaniem.
Po trzecie – wzbogacać środowisko psa: zabawki do gryzienia, maty węchowe, proste zabawy z dziećmi (szukanie smakołyków, przeciąganie szarpakiem według zasad). Zmęczony fizycznie i psychicznie pies z reguły nie ma potrzeby produkowania się głosowo.
Kiedy pies szczeka mimo wszystko – co wtedy?
Nawet przy najlepszym doborze rasy i solidnym wychowaniu może pojawić się etap większego szczekania – np. w okresie dojrzewania psa albo gdy w domu pojawia się niemowlę i zmienia się rytm dnia.
Jeśli szczekanie nagle się nasila, warto sprawdzić:
- zdrowie – ból, lęk, niedosłuch, problemy neurologiczne mogą powodować nadmierne reagowanie na bodźce;
- ilość ruchu – wiele psów „zjada” część swojego szczekania na odpowiednio długich, ciekawych spacerach;
- nowe stresory – remont za ścianą, nowy sąsiad z psem, zmiana pracy opiekuna i trybu dnia;
- reakcję rodziny – czy ktoś nie „nakręca” psa, podbiegając do drzwi, gdy tylko zaszczeka.
Gdy problem się utrzymuje, najlepiej skonsultować się z behawiorystą. W domu z dziećmi gra toczy się nie tylko o komfort sąsiadów, ale też o bezpieczeństwo i spokój emocjonalny najmłodszych. Dobry specjalista potrafi wskazać źródło problemu i zaproponować konkretne kroki, które jednocześnie ułatwią życie psu i całej rodzinie.
Podsumowując, istnieje kilka ras, które statystycznie szczekają mniej i dobrze odnajdują się w domach z dziećmi. Jednak dopiero połączenie odpowiedniej rasy, rozsądnego wychowania i szacunku dzieci do psa sprawia, że w domu panuje prawdziwy spokój – także ten akustyczny.
